77 lat od krwawej bitwy pod Czerwonym Borem

Foto nr 42528
Fotogaleria
- Wspominamy tragiczne wydarzenie, które 77 lat temu rozegrało się niedaleko stąd, w lasach Czerwonego Boru. Śmierć blisko stu wspaniałych, w większości młodych Polaków. Ojców, mężów, dzieci... Odważnych, przesiąkniętych patriotycznym żarem bohaterów – żołnierzy Armii Krajowej, Narodowej Organizacji Wojskowej i Narodowych Sił Zbrojnych – tak o uczestnikach bitwy stoczonej w 1944 r. przez oddziały AK i NSZ z niemieckim okupantem mówił Piotr Kłys, Wójt Gminy Łomża.

W niedzielę, 20 czerwca 2021 roku kombatanci, mieszkańcy Wygody, przedstawiciele władz oraz Parlamentu RP i żołnierze 18. Łomżyńskiego Pułku Logistycznego spotkali się na uroczystej Mszy Polowej w intencji poległych i uczestników walk. Odprawił ją przed kościołem w Wygodzie ks. prałat Andrzej Popielski - proboszcz parafii św. Andrzeja Boboli w Łomży. Nabożeństwo poprzedził szczegółowy opis przebiegu akcji i tła wydarzeń scharakteryzowany przez profesora Krzysztofa Sychowicza z białostockiego Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.

To była jedna z największych bitew partyzanckich w rejonie podczas II wojny światowej. Oddziały partyzanckie w czerwcu 1944 roku skoncentrowały się w Lasach Czerwonego Boru, by stąd uderzyć na Łomżę, na łomżyńskie więzienie i uwolnić przetrzymywanych więźniów.  Polskich partyzantów było około 250. Niestety koncentracja tak wielkich oddziałów nie uszła uwadze Niemców, którzy ściągnęli dodatkowe siły, liczące kilka tysięcy żołnierzy i żandarmów, i okrążyli Polaków. Doszło do krwawej bitwy między nierównymi siłami. Polscy partyzanci, polscy żołnierze ginęli z bronią w ręku. Tragedią było też to, że Niemcy wszystkich, których wzięli do niewoli i rannych dobijali na miejscu. Nie mieli litości.

- Chcę zwrócić uwagę, że wśród nas są jeszcze uczestnicy tej krwawej bitwy. Ci, którzy – można powiedzieć cudem – wyrwali się w niemieckiego śmiertelnego pierścienia.  Dziś Oni dają świadectwo wierności zasadom, wierności, miłości i honoru. 77 lat temu za Ojczyznę, za niepodległą Polskę, gotowi byli oddać życie. Dziś – na szczęście - od nas tak wielkich poświęceń teraz nie wymaga – mówił podczas niedzielnych uroczystości Wójt Piotr Kłys. - Sami powinniśmy wymagać pod siebie docenienia ich bohaterskiej postawy. Kultywowania pamięci, o tych, którzy polegli. Szacunku i uznania, dla tych, którzy przeżyli. Sami żołnierze mówili, że „kto z tej bitwy cało wyszedł, to Matka Boska go uratowała”.

Gośćmi specjalnymi obchodów pod Pomnikiem Poległych byli kombatanci AK, senator Marek Adam Komorowski, wicewojewoda Marcin Piotr Sekściński, radny Sejmiku Piotr Modzelewski, który reprezentował także wiceministra edukacji i nauki Dariusza Piontkowskiego, Starosta Łomżyński Lech Szabłowski, radni Gminy Łomża wraz z Przewodniczącym Sławomirem Zacharczykiem.

Po uroczystej Mszy polowej uczniowie Szkoły Podstawowej w Wygodzie zaprezentowali montaż słowno-muzyczny nawiązujący do tragicznych wydarzeń sprzed 77 lat. Przed pomnikiem odbył się Apel Poległych, który poprowadził pododdział złożony ze strażaków ochotników z jednostek OSP w Starych Modzelach, Podgórzu i Gaci. Przywołano znanych z imienia i nazwiska bohaterów, którzy zginęli w walce z Niemcami w 23 czerwca 1944 roku. Następnie delegacje złożyły wieńce i kwiaty.

Gospodarzami obchodów byli: Wójt Gminy Łomża, Szkoła Podstawowa im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Wygodzie oraz Parafia Rzymskokatolicka w Wygodzie.

Fotogaleria